Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Videograf S.A.. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Videograf S.A.. Pokaż wszystkie posty

sobota, 20 lipca 2019

[74] "Ziemia ludzi zapomnianych. Druga strona nocy" - Joanna Jax


Autor: Joanna Jax
Wydawnictwo: Videograf SA.
Rok wydania: 2019
Liczba stron: 430
Ocena: 10/10



Opis z okładki: "Boleśnie doświadczeni, okaleczeni duchowo bohaterowie próbują odbudować własne życie. Desperacko szukają szczęścia i swojego miejsca na ziemi. Niektórzy nie wiedzą, że los jeszcze nie jeden raz wystawi ich charaktery na ciężką próbę. Inni wciąż nie mogą poradzić sobie z uczuciem straty i osamotnienia. Spoglądają w przeszłość, jakby ta miała dać im odpowiedź na nurtujące ich pytania o sens istnienia i granice ludzkiej wrażliwości. Czy uda im się odzyskać utracone zaufanie i ocalić miłość, a przede wszystkim zapomnieć o koszmarze, jaki stał się ich udziałem...?"









Okres wakacyjny w pełni. Niestety pogoda nie dopisuje. Ale na szczęście są książki. W ostatnim czasie zaczytywałam się w kryminałach, ale jak tylko nadarzyła się okazja to sięgnęłam po książkę, która skradła moje serce. Mowa tutaj o powieści "Zanim nadejdzie jutro. Druga strona nocy" autorstwa Joanny Jax. Jest to trzecia część trylogii "Zanim nadejdzie jutro". Wszystkie części były cudowne, a osobiście nabrałam wielkiego szacunku do samej autorki. Bardzo żałuję, że nie będzie kolejnych części, ponieważ bardzo zżyłam się z bohaterami i strasznie ciężko było mi się z nimi rozstać... A na samą książkę czekałam z niecierpliwością. 

Bohaterowie trylogii po ciężkich przeżyciach, pobytach w obozach sowieckich, przebytych chorobach i stracie najbliższych próbują sobie ułożyć życie. Jednak nie jest to takie proste, gdyż wojna trwa w najlepsze. Mimo tragicznych zdarzeń starają się odnaleźć szczęście. Jedni starają się zapomnieć o przeszłości, inni nie mogą się z nią pogodzić. Czy naszym bohaterom uda się odnaleźć długo wyczekiwany spokój? Czy uporają się z demonami przeszłości?

Szczerze mogę powiedzieć, że Joanna Jax stała się moją ulubioną pisarką jeżeli chodzi o powieści obyczajowe z tłem historycznym. Jestem zachwycona jej piórem pisarskim. Autorka przekonała mnie do siebie tym, że w bardzo drobiazgowy sposób oddała realia życia w czasie drugiej wojny światowej. Czytając tą trylogię w bardzo dokładny sposób można sobie wyobrazić życie w tamtych czasach. Naprawdę jestem zauroczona całą tą historią. Losy bohaterów można by rzec, że mogły się wydarzyć w rzeczywistości.

Najważniejsze co mam Wam do przekazania w związku z tą powieścią to to, że jest to mieszanka wybuchowa. Ogromu emocji i uczuć jakie możemy zaobserwować w tej trylogii, a szczególnie w "Drugiej stronie nocy" nie spotkałam nigdy w żadnej innej książce. Miłość, złość, nienawiść, rozgoryczenie to tylko niektóre jakie przeplatają się przez życie bohaterów. Na szczęście większości z nich udało się odnaleźć swój azyl i własne miejsce na ziemi. I mimo wielu przeżytych tragicznych momentów znaleźli szczęście przy boku innej osoby. Chociaż wydarzenia z przeszłości nigdy nie pozwolą o sobie zapomnieć, ale mając obok siebie kochającą osobę człowiek jest w stanie chociaż na chwilę zapomnieć o przeżytej traumie. Powieść "Druga strona nocy" uczy czytelnika, że pomimo okropieństw jakie zgotowali ludziom inni ludzie człowiek jest w stanie się pozbierać i starać się żyć. Po za tym człowiek jest w stanie w celu uratowania bliskiej osoby poświęcić się i poprosić o pomoc własnego oprawcę...

Język powieści jest prosty i zrozumiały mimo iż jest stylizowany na język z czasów wojennych. Ogrom bólu i cierpienia opisywany w powieści doprowadza czytelnika do łez. Mimo iż często czytam powieści historyczne to muszę szczerze przyznać, że ta powieść wyjątkowo mną wstrząsnęła i rozwaliła moje serce na milion kawałeczków. Niejednokrotnie płakałam nad losem bohaterów. Na szczęście autorka na zakończenie poskładała te kawałeczki w całość. Chociaż jak już wspomniałam bardzo ciężko mi było pożegnać bohaterów. Jednak wiem, że do tej powieści jeszcze powrócę, mimo tego, że emocje mi towarzyszące przy pierwszym przeczytaniu już nie będą takie same.

Jeżeli macie ochotę na naprawdę świetną i wciągającą historię to z całego serca polecam Wam "Zanim nadejdzie jutro. Druga strona nocy". Jeżeli nie czytaliście pierwszych tomów to zaczynajcie od razu. Obiecuję Wam, że oprócz potoku wylanych łez i nieprzespanych nocy nie będziecie niczego żałować. Lektura wciągająca i dająca do myślenia. Ta powieść to arcydzieło na miarę światowych bestsellerów. Każdy Polak powinien przeczytać te książki i zapoznać się z losami bohaterów.




Za możliwość przeczytania książki dziękuję portalowi sztukater.pl

środa, 20 marca 2019

[69] "Ziemia ludzi zapomnianych" - Joanna Jax


Autor: Joanna Jax
Wydawnictwo: Videograf SA.
Rok wydania: 2019
Liczba stron: 386
Ocena: 10/10


Opis z okładki: "Różni ludzie i ich życiorysy, odmienne spojrzenie na świat i inne marzenia, jednak nadchodzi chwila, gdy ich drogi się krzyżują w jednym z bydlęcych wagonów. Pozbawieni majątku, rozdzieleni z bliskimi, pewnego dnia zostają zmuszeni, by wyruszyć w daleką podróż do miejsca, w którym nic już nie będzie takie samo. Walka o przetrwanie, głód i choroby wystawiają moralność człowieka na ciężką próbę. Postawy i wybory dokonywane w ekstremalnych sytuacjach nie są tak oczywiste, jak mogłoby się z pozoru wydawać. Czy trudy życia i brak perspektyw zmienią tych ludzi na zawsze, czy też zdołają ocalić resztki człowieczeństwa"?







Wojna, czy też pobyt w obozach pracy, bądź koncentracyjnych jest tematem naprawdę wielu powieści. Miałam okazję sporo ich przeczytać. Jednak tak świetnej książki o tej tematyce nie czytałam od dawna. "Ziemia ludzi zapomnianych" autorstwa Joanny Jax to lektura zarówno wstrząsająca jak i piękna. Przepełniona bólem, ale i radością. Powieść, która ukazuje życie obozowe nie tylko przez pryzmat cierpienia. Powieść, w której ludzie się kochają. Powieść, która ukazuje jak wielkim wsparciem i oparciem dla człowieka jest drugi człowiek.

"-Człowiek nigdy nie powinien tracić swojego człowieczeństwa, bo to jest w nim najcenniejsze.- Tobiasz pociągnął nosem.
-Nie można stracić samemu czegoś, co odebrano mu siłą – mruknął Kuba [...]"

"Ziemia ludzi zapomnianych" to drugi tom trylogii "Zanim nadejdzie jutro". W tej części poznajemy dalsze losy bohaterów występujących w tomie pierwszym. Kuba Staśko, grajek z knajpy zostaje wywieziony na Sybir wraz ze swoim przyjacielem Tobiaszem. Są oni zmuszani do ciężkiej pracy, a racje żywnościowe, które dostają są nie wystarczające na takie warunki.
Rodzina Kąckich, Morawińskich, Nina Zawiślańska, Apollonia, Domosławska z córeczką Nelą, oraz Błażej z dziadkiem zostają przesiedleni w okolice Kazachstanu. Muszą sami znaleźć sobie nocleg oraz pożywienie. Niestety przeżycie w tych warunkach nie należy do najłatwiejszych, a szczególnie zimą. Jednak nasi bohaterowie posiadają wolę walki, o życie, która każe im przetrwać, mimo iż czasem brakuje im sił to oni nie podają się...

"Ziemia ludzi zapomnianych" to historia osób, które pochodzą z różnych środowisk. Jednak na wojnie pozycja społeczna przestaje mieć jakiekolwiek znaczenie. Nie ważne, czy jesteś bogaty, czy biedny. Nie ważne czy posiadasz hektary ziemi, czy jedynie dom z podwórkiem. Nie ważne, czy grasz na scenach największych teatrów. W tamtych czasach nie liczyło się nic, oprócz tego, że jesteś Polakiem. Nasi bohaterowie niejednokrotnie zostali potraktowani gorzej niż zwierzęta. Los nikogo nie oszczędzał i dla nikogo nie był łaskawy. Jednak wiecie co? Najbardziej wstrząsnęło mną to, że ci ludzie dla kawałka chleba byli w stanie zabić. Niejednokrotnie czytając tę książkę miałam łzy w oczach. Bestialstwo sowietów nie znało granic. Ludzie przewożeni pociągami w bydlęcych wagonach, za przewinienia zamykani w dziurze na pięćdziesięciu stopniowym mrozie. Ludzie byli zawszeni, nie mieli możliwości skorzystania z prysznica, nie mieli dostępu do najpotrzebniejszych leków, a praca w łagrach, czy kołchozach była ponad ich siły. Nam tak naprawdę ciężko sobie wyobrazić takie traktowanie. Nie jesteśmy w stanie sobie wyobrazić co czuli ci ludzie, których życie zmieniło się z dnia na dzień...

Moment kiedy wojska niemieckie weszły do ZSRR, a nasi bohaterowie zostali wyzwoleni i dostali jedzenie sprawił, że płakałam. Po prostu oni widząc arbuzy jedli dopóki mieli miejsce. Nie zwracali uwagi, że się przejedzą. Jednak po kilkunastotysięcznym głodowaniu nic nie było ich w stanie powstrzymać przed obżarciem się. Ten moment w powieści sprawił, że zaczęłam zupełnie inaczej postrzegać swoje życie. Po przeczytaniu tej książki uświadomiłam sobie jak my nie doceniamy swojego życia i tego co los nam przynosi..

Z całego serca polecam Wam tę powieść. I mimo bardzo ciężkiej tematyki, która została w niej poruszona nie zrażajcie się. Ta książka zasługuje na rozgłos i poświęcenie uwagi. Tą powieść według mnie powinien przeczytać niejeden człowiek. Ta książka niejednemu z was uświadomi jak trzeba doceniać nasze życie i to co posiadamy. Nigdy nie wiadomo co los nam przyniesie, a jak wiemy czasy są niepewne...



"Tak, czasami tak bywa. Kochasz i nie rozumiesz za co i dlaczego, wierzysz, chociaż wszystko temu przeczy, byś wierzył, masz nadzieję, chociaż wszystko krzyczy, że nie powinieneś jej mieć, bo nie widzisz nawet światełka w mroku. To są paradoksy życia, a jednocześnie nasza największa siła. To z miłości, wiary i nadziei czerpiemy naszą moc. Każdego można złamać, odebrać mu honor, godność i zdrowie, ale tych trzech rzeczy nikt nas pozbawić nie może. One są z nami teraz i będą, gdy umrzemy, a nasze dusze będą krążyć w nieznanym nam świecie".

sobota, 23 lutego 2019

[68] "Podróż do krainy umarłych" - Joanna Jax

Autor: Joanna Jax
Wydawnictwo: Videograf SA.
Rok wydania: 2018
Liczba stron: 400
Ocena: 10/10

Opis z okładki: "Historia o zwykłych ludziach, których życie zmienia się w ciągu kilkunastu minut… Początek wojny to dla Kresów Wschodnich czas wywózek w odległe i złowrogie rejony Związku Radzieckiego. Dobrze zapowiadająca się aktorka, żyjąca w szczęśliwym związku z lekarzem społecznikiem, zawadiacki lekkoduch grający na saksofonie i fortepianie, siostry bliźniaczki, których ojciec znika bez śladu, chłopiec opiekujący się niewidomym dziadkiem i młoda mężatka wychowująca córeczkę – tych wszystkich ludzi pewnego dnia połączyło jedno zdarzenie... Wywózka w nieznane, do świata, w którym jedynie śmierci jest pod dostatkiem, a życie staje się już tylko walką o przetrwanie. Czy poradzą sobie na tej nieludzkiej ziemi, nie tracąc swojego człowieczeństwa? A może w staraniach, by dotrwać do następnego dnia, wygrają zwierzęce instynkty"?





Należę do grona czytelników, którzy uwielbiają czytać powieści historyczne, bądź też takie które zawierają chociażby wątek historyczny. A już najbardziej to uwielbiam powieści historyczne dotyczące drugiej wojny światowej. I właśnie dzięki zamiłowaniu do książek o takiej tematyce w moje ręce trafiła powieść "Zanim nadejdzie jutro. Podróż do krainy umarłych" autorstwa Joanny Jax.

Jakub Staśko to hazardzista, który przed mafią uciekł do Wilna i tam zaczyna nowe życie. Nina Korcz to początkująca aktorka, której wróży się wielką karierę. Swój talent rozwija na deskach wileńskiego teatru. Błażej Piotrowski to nastolatek, który opiekuje się ślepym dziadkiem i samodzielnie zarabia na życie pracując jako parobek. Gabriela Kącka to córka oficera Wojska Polskiego. Uważana jest za dziewczynę rozwiązłą. Henryk Domosławski to komendant policji, który ma piękną żonę i prześliczną córeczkę.

Przedstawiłam Wam te postaci, które odgrywają w tej powieści znaczącą rolę. Wszyscy żyją sobie we własnym środowisku. Jedni żyją beztrosko nie martwiąc się o jutro. Inni z nich zaś martwią się co włożą do garnka. Jednak ich losy splotą się kiedy zostaną wysłani na wywózkę, a wojna pokaże jak bardzo jest bezlitosna wobec każdego człowieka niezależenie od stanu pochodzenia.


Powieść "Zanim nadejdzie jutro. Podróż do krainy umarłych" to historia ludzi pochodzących z zupełnie innych środowisk. Ale w tej książce możemy zobaczyć, że w obliczu wojny nie ma podziału na biednych i bogatych. Tutaj widzimy, że wojna stawia wszystkich ludzi na jednym poziomie. Nie ważne czy należysz do elity społeczeństwa, czy też nie. Wojna jest jednakowo okrutna dla wszystkich...


Ta książka rozbiła moje serce na milion drobnych kawałków, poruszyła mnie dogłębnie. Już Wam mówię dlaczego. Otóż w większości trafiam zawsze na powieści historyczne, gdzie wojna jest głównym wątkiem. Tak te lektury są również bardzo mocne, ale nie aż tak jak "Zanim nadejdzie jutro. Podróż do krainy umarłych". W książce autorki Joanny Jax na początku obserwujemy spokojne, przedwojenne życie ludzi. Przeżywamy z nimi przeróżne historie, czy te radosne, czy dramatyczne. Początkowo widzimy świat kolorowy, piękny, radosny. I nie dopuszczamy do siebie myśli jak ten świat, który jest nam tak bardzo bliski może zniknąć. Dlatego też ogromnym szokiem jest dla czytelnika przeniesienie się z tego wesołego świata do tego przepełnionego strachem, nienawiścią, śmiercią... W tej książce możemy zauważyć jak dosłownie kilkanaście minut może zmienić życie ludzi w piekło...

Język powieści jest bardzo ładnie wpasowany w czasy międzywojenne. Tak samo jak i stylistyka powieści. Dzięki temu bardzo łatwo wczuć nam się w klimaty tamtych czasów. Język ten jest prosty i bardzo zrozumiały dla czytelnika. Przez co książkę czyta się bardzo dobrze i szybko.

Opisy w powieści na początku troszkę mnie zniechęciły, ale już po kilku stronach zdałam sobie sprawę, że dzięki tym opisom bardzo łatwo mi się przenieść w tamte czasy i wyobrazić sobie wszystkie domy, mieszkania, kamienice, miasta, krajobrazy... Jestem wdzięczna autorce, że w tak świetny sposób oddała uroki tego między wojennego okresu.

Książkę jak najbardziej polecam. Oczywiście jeżeli uwielbiacie takie klimaty jak ja o czym wspomniałam we wstępie jest to pozycja obowiązkowa. Ale jeżeli chcecie poznać realia tamtych czasów to jak najbardziej ta powieść wam to ukaże. I nie zrażajcie się tym, że jest masa opisów, a dialogów zaledwie garstka. Zobaczycie, że dzięki właśnie opisom przeniesiecie się w te czasy.


poniedziałek, 19 lutego 2018

[55] "Ósme niebo" - Łucja Wilewska

Autor: Łucja Wilewska
Wydawnictwo: Wydawnictwa Videograf S.A.
Rok wydania: 2017
Liczba stron: 416
Ocena: 7/10
Opis z okładki: Historia dwudziestokilkuletniej pracowniczki krakowskich centrów outsourcingowych, Łucji, której szara, korporacyjna rzeczywistość zmienia się nie do poznania po tym, gdy we śnie tajemniczy wampir o wzroście koszykarza i wyglądzie blond anioła ratuje jej życie. Wampir ma na imię Mikael, a Łucja zakochuje się w nim i usilnie szuka sposobu na to, by ponownie się z nim zobaczyć. Tymczasem dostaje propozycję pracy w nowej firmie, Corporate Wings BPO. Z pozoru typowa korporacja okazuje się wyjątkowym miejscem: szef rekrutacji, Adam, przyjmuje do pracy przede wszystkim lightworkerów: osoby obdarzone duszami upadłych aniołów i istot pozaziemskich.To opowieść o dorastaniu, poznawaniu prawdziwego siebie, nauce szanowania własnych granic. To historia o wyborze pomiędzy dwoma mężczyznami, pomiędzy namiętnością a miłością. To droga poprzez samego siebie, która prowadzi do odkrycia wyjątkowego skarbu, jakim jest każdy z nas. To pierwszy tom opowieści o miłości i aniołach, a zarazem pierwszej polskiej sagi o lightworkerach.



Łucja Wilewska napisała świetną powieść fantasty. Od dawna brakowało mi właśnie takiej książki. Książki lekkiej, przyjemnej, wciągającej, działającej na wyobraźnię, a "Ósme niebo" to był zdecydowanie strzał w dziesiątkę. Naprawdę jestem zachwycona tą lekturą. To opowieść o zwykłej dziewczynie, która okaże się bardzo niezwykła.
Książkę czyta się bardzo szybko, więc na smutny, długi, szary, deszczowy jesienny dzień jest idealna. Bardzo  wciągająca historia o dziewczynie pracującej w firmie outscouringowej. Powieść z wampirami, aniołami i innymi wymiarami oraz światami w tle.
Łucja Maj to dwudziestokilkuletnia pracownica krakowskich firm outscouringowych. Jednak, gdy jeden z jej pracodawców oznajmia, że jego firma upada, Łucja stara się nie załamywać i usilnie szuka nowej pracy. Po długich poszukiwaniach dostaje propozycję pracy w Corporate Wings BPO. Po przejściu wszystkich testów i szkoleń Łucja zostaje pracownicą wyżej wymienionej firmy. Jej szara rzeczywistość zmienia się w momencie, gdy pewnej nocy we śnie spotyka tajemniczego wampira Mikaela. Łucja nie zdaje sobie jednak sprawy jak ten jeden sen wpłynie na jej życie.
Kobieta zakochuje się w wampirze ze snów i za wszelką cenę próbuje doprowadzić do spotkania z wyśnionym. I udaje jej się to. Spotyka Mikaela, wampira ze swoich snów. Łucja odkrywa jego tajemnicę, lecz pod koniec spotkania chłopak mówi jej, żeby uważała na Adama, jednego ze współpracowników i wymazuje jej pamięć.
Kogo wybierze Łucja? Mikael każe jej uważać na Adama, Adam każe jej uważać na Mikaela. Przed kobietą bardzo trudna decyzja, lecz czy dokonany wybór okaże się właściwy i nie doprowadzi jej do zagłady?
"Ósme niebo" to cudowna powieść o dorastaniu, miłości, sile marzeń, namiętności, trudnych wyborach jakich musi dokonać główna bohaterka.
Łucja Wilewska to pierwsza polska autorka pisząca w swojej powieści o lightworkerach, czyli o osobach, które są obdarzone duszami istot pozaziemskich, czy też upadłych aniołów. Jest to też pierwsza powieść o lighworkerach, którą miałam okazję przeczytać i powiem Wam szczerze, że książka została przeze mnie bardzo pozytywnie odebrana. Świat przedstawiony w książce, bohaterowie, rozwój wydarzeń. Wszystko w tej powieści zostało dopracowane do perfekcji. Bohaterowie zostali wykreowani naprawdę świetnie. Dwóch przystojnych mężczyzn: wampir i upadły. Jedna kobieta: strażniczka światła, która musi dokonać nie łatwego wyboru.
Książka wciąga czytelnika od pierwszych stron. Z każdym kolejnym rozdziałem mamy ochotę na więcej i więcej, bardzo trudno jest przerwać, dlatego też powieść pochłonęła mnie bez reszty i w ciągu dwóch dni ją przeczytałam.
"Ósme niebo" to bardzo dobra powieść, w której nie ma przepychu informacji. Jednak książka nie jest aż tak idealna, ponieważ momentami opisy są zbyt długie i zawarte w nich informacje nie są zbyt potrzebne (oczywiście według mnie). A dlaczego tak uważam? Otóż Łucja opowiada o wyśnionym wampirze, a za chwilę opisuje wystrój swojego mieszkania. Także jeden, ale duży (bardzo znaczący dla mnie) minus, który miał wpływ na odbiór powieści przeze mnie.
Także jeżeli chcecie sięgnąć po lekką i przyjemną lekturę na jesienny/zimowy dzień to jak najbardziej zachęcam Was do zapoznania się z losami Łucji, Adama i Michaela. Mogę Wam zdradzić, że rozwój wydarzeń w niektórych momentach Was zaszokuje, ale dzięki takim sytuacją książka jest o wiele bardziej ciekawsza! Na pewno z niecierpliwością będę czekać na kontynuację!



Za możliwość przeczytania książki dziękuję portalowi sztukater.pl