sobota, 9 czerwca 2018

[58] "Wasz wymarzony dzień" - Anna Dąbrowska, Kamila Romanow

Autor: Anna DąbrowskaKamila Romanow
Wydawnictwo: Znak 
Rok wydania: 2017
Liczba stron: 208
Ocena: 9/10


Opis z okładki: "Odliczacie dni do tego wymarzonego wydarzenia? Nie możecie się doczekać, a jednocześnie boicie się, że coś pójdzie nie tak? Jak nie dać się zaskoczyć, uniknąć wpadki i przy tym nie zbankrutować?! Oto nowoczesny poradnik ślubnego savoir-vivre’u i jednocześnie praktyczny organizer, dzięki któremu będziecie mogli w pełni cieszyć się waszym wymarzonym dniem bez obaw, że nie pomyśleliście o wszystkim.
Jak stworzyć listę gości i czy rodzice muszą mieć tu ostatnie słowo? Jak rozmawiać i rozliczać się ze sztabem ślubnym? Jak zasugerować prezent w postaci pieniędzy, nie pisząc infantylnego wierszyka?
Na te i wiele innych pytań odpowiadają Kamila Romanow, jedna z najbardziej znanych wedding plannerek w Polsce, i Anna Dąbrowska, dziennikarka, ekspertka w dziedzinie savoir-vivre’u.
W książce znajdziecie pomysły na wzory zaproszeń z klasą, listy idealnych utworów muzycznych, kompletne listy „to do”, a także harmonogram koniecznych prac i najważniejsze pytania, które musicie zadać fotografowi, firmie cateringowej czy orkiestrze.
Okres przygotowań do ślubu to czas zbierania kapitału na dalsze szczęśliwe życie. Niech wzmocni on więź między wami i z tymi, którzy są dla was ważni. Umówcie się na organizacyjną randkę i powiedzcie sobie, o czym marzycie. Niech to będzie wasz dzień – wymarzony i jedyny!





Wielu z Was tak ja i mnie w tym momencie przyjdzie kiedyś zmierzyć się z niesamowicie trudnym wyzwaniem. Otóż właśnie stanęłam na drodze do przygotowania własnego ślubu i choć początkowo wydawało mi się, że co w tym takiego wielkiego to już po pierwszych próbach zorganizowania czegokolwiek zmieniłam zdanie, że jest to jednak zadanie wymagające czasu, poświęcenia, dobrej organizacji, a przede wszystkim umiejętności podejmowania właściwych decyzji. Dlatego z wielką ulgą sięgnęłam po poradnik "Wasz wymarzony dzień" autorstwa Anny Dąbrowskiej i Kamili Romanow, który bardzo pomógł mi w pierwszych przygotowaniach, ale który będzie mi na pewno towarzyszył, aż do tego wielkiego, wzniosłego i zapewne najważniejszego wydarzenia mojego życia!

"Wasz wymarzony dzień" to poradnik, który jak już wspomniałam będzie towarzyszył mi aż do ostatniej chwili, bowiem zawiera on wiele cennych i pomocnych porad, które pomogą młodej parze zorganizować wesele marzeń. I choć wielu wydaje się, że z organizacją wesela sobie poradzą to jednak może się okazać, że nie do końca dali sobie radę. Dlatego też zachęcam Was do sięgnięcia po tę książkę, która bardzo ułatwi Wam to zadanie.

"Wasz wymarzony dzień" to pierwszy poradnik wydany w Polsce, który traktuje o savoure vivre ślubnym. Możemy wynieść z niego wiele rad, które pomogą Nam w organizacji, wymarzonego wesela z klasą. Najważniejszym dla mnie punktem znajdującym się w tej książce jest rozdział dotyczący budżetu, ponieważ jak wiadomo jeżeli ustalimy własny budżet dużo łatwiej będzie nam dostosować wymagania do kwoty jaką możemy na tę uroczystość przeznaczyć. W tym rozdziale zawarta została tabela wdatków, które dzielą się na obowiązkowe i opcjonalne co bardzo ułatwia ograniczenie wydatków do minimum. Ponadto rozdziałem bardzo ważnym jest ten dotyczący listy gości. Autorki w skrupulatny sposób opisują jak stworzyć idealną listę gości i z której będziemy w stu procentach zadowoleni. Ale żeby nie skupiać się na jednym to książka skupia się na wszystkim co najważniejsze i co dla pary młodej jest ważne są w niej zapisane wszystkie potrzebne rzeczy: np. jakie dokumenty są potrzebne na ślub konkordatowy, czy też cywilny, jak wybrać zaproszenia, które zachwycą zarówno nas jak i gości, jakie mamy style wesel i jak dobrać kolorystykę do danego stylu, jakich błędów unikać podczas wyboru np. Strojów młdych, znajdziemy tu listy pytań do osób, które będą towarzyszyć nam w tym najważniejszym dniu jak: menadżera sali, fotografa, zespołu, proboszcza parafi, czy też urzędnika.


Tak jak widzicie "Wasz wymarzony dzień" to niezbędnik każdej Panny Młodej, która chce mieć wymarzony, wyśniony ślub i wesele, ale nie zbankrutować. Uwierzcie mi, że zakup tej książki to trafiona inwestycja, ponieważ to bardzo pomocna lektura, która naprawdę bardzo ułatwi Wam przygotowania i przede wszystkim pozbawi Was nieprzespanych nocy, ponieważ wszystkie zawarte informacje pozwolą Wam zapiąć wszystko na ostatni guzik i możecie być pewne, że o niczym nie zapomnicie, a organizacja tego wyjątkowego dnia będzie dla Was czystą przyjemnością. Dlatego jeżeli stajecie nie ważne czy przed ułożeniem listy gości, wyborem sali, czy też sukni sięgajcie po poradnik "Wasz wymarzony dzień" dzięki któremu zdążycie ze wszystkim na czas i będziecie mieli więcej czasu na cieszenie się sobą.

niedziela, 18 marca 2018

[57] "Lekcja martwej mowy" - Paweł Jaszczuk

Autor: Paweł Jaszczuk
Wydawnictwo: Szara Godzina
Rok wydania: 2017
Liczba stron: 304
Ocena: 9/10

Opis z okładki: Jakub Stern powraca!
Wojna z bolszewikami w 1920 roku, okupacja sowiecka Lwowa w 1939 roku, wydarzenia marcowe oraz interwencja wojsk Układu Warszawskiego w Czechosłowacji w 1968 roku, stanowią tło historyczne Lekcji martwej mowy, w którą wplątana została dziennikarska para: Jakub Stern i Wilga de Brie z przedwojennego „Kuriera”. 
Jakub Stern wraca do Lwowa z misją. Po co? Kto mu pomaga, a kto przeszkadza? Czego boi się Gomułka? Czym jeszcze nas zaskoczy nietuzinkowy dziennikarz?
Nowa powieść Pawła Jaszczuka to intrygująca mieszanka sensacji, emocji i tajemnic trzymająca w napięciu do ostatniej strony.







Wiecie jak to jest jak się chodzi do szkoły i nie ma się chęci, ani ochoty na naukę? Zapewne każdy z Was to przeżywa, bądź przeżywał. Ale... Po skończeniu szkoły zaczyna Was interesować tematyka, która do nauki była nudna? Osobiście właśnie przeżywam taki okres. Ostatnimi czasy bardzo często sięgam po powieści historyczne dotyczące różnych okresów i wiecie co? Uwielbiam czytać o tym co było, minęło i już nie wróci. Dlatego też jak nadarzyła mi się okazja sięgnięcia i przeczytania powieści "Lekcja martwej mowy" autorstwa Pawła Jaszczuka byłam przeszczęśliwa, gdyż na moją półkę trafiła kolejna świetna książka opowiadająca o czasach w których żyli nasi przodkowie...

Wydarzenia, które możemy śledzić w powieści "Lekcja martwej mowy" przypadają głównie na rok 1968. Wtedy to poznajemy głównych bohaterów Jakuba Sterna, wykładowce uniwesyteckiego i Wilgę De Brie, redaktorkę jednej z najbardziej znanych francuzkich gazet. Nasi bohaterowie zostają wplątani w intrygę, w której trwa walka na śmierć i życie. Przeszłość naszych bohaterów ma wielki wpływ na to, czy przeżyją.. Czy naszym bohaterom uda się przetrwać we Lwowie?

Paweł Jaszczuk w doskonały sposób ukazuje w swojej powieści to, jak łatwo było można manipulować ludźmi w tamtych czasach. Ludźmi, którzy nie tyle co dla pieniędzy, ale dla kawałka chleba, czy też polepszenia sytuacji swojej rodziny byli w stanie zrobić wszystko. Dosłownie wszystko. Po za tym Paweł Jaszczuk ukazuje nam, że nie tylko manipulacja była na porządku dziennym w tamtym okresie. Mianowicie torturowanie ludzi w celu wydobycia z nich informacji stanowiło nieodłączną część życia większości obywateli.

Żałuję jednak, że nie mogłam najpierw przeczytać poprzednich części o Jakubie Sternie, ale na pewno nadrobię te zaległości w najbliższym czasie, ponieważ ta książka zrobiła na mnie ogromne wrażenie i naprawdę mam chrapkę na kolejne powieści Pawła Jaszczuka i już nie mogę się doczekać kiedy wpadną one w moje ręce. Autor ten sprawił, że nie tylko pokochałam bohaterów, ale również Lwów, w którym ma miejsce większość wydarzeń. Świetne opisy sprawiły, że powieść czytało się z czystą przyjemnością.


"Lekcja martwej mowy" to powieść, z której możemy dowiedzieć się wiele o życiu w powojennym Lwowie, Warszawie. Paweł Jaszczuk w doskonały sposób obrazuje czytelnikowi życie tamtych czasów. Opisy przyrody, mieszkańców i świata, w którym rozgrywają się wydarzenia książki sprawiają, że nasza wyobraźnia zaczyna pracować na najwyższych obrotach. Dlatego też wielki ukłon w stronę autora, który tak doskonale opisał świat przedstawiony w powieści. Dzięki tym opisom mamy wrażenie, że znajdujemy się w centrum wydarzeń, co według mnie jest naprawdę wielką sztuką.

Z całego serca mogę Wam polecić powieść "Lekcja martwej mowy", która już po pierwszych stronach wzbudza w nas niemałe emocji i sprawia, że chcemy więcej, a autor w pełni spełnia nasze oczekiwania dynamicznie rozwijającą się akcją i świetnie wykreowanymi bohaterami. Nie czekajcie ani chwili tylko sięgajcie po tę książkę, a obiecuję Wam, że nie pożałujecie ani jednej chwili jaką spędzicie z tą lekturą. Z każdą kolejną stroną będziecie mieli ochotę na więcej i więcej, a zakończenie powieści, a szczególnie epilog was zaskoczy! Naprawdę warto przeczytać "Lekcję martwej mowy" powieści, która pokazuje czytelnikowi jak ogromny wpływ nasza przeszłość może mieć na naszą przyszłość...

sobota, 24 lutego 2018

[56] "Sto dni szczęścia" - Eva Woods

Autor: Eva Woods
Wydawnictwo: Amber
Rok wydania: 2018
Liczba stron: 400
Ocena: 9/10



Opis z okładki: Annie Hebden nie umie już mieć nadziei. Straciła wszystkich, których kochała. Odsunęła się od ludzi, zamknęła w bólu i rozpaczy. I wtedy poznaje barwną, promienną Polly, która stawia jej wyzwanie: w ciągu stu dni ma nauczyć się być szczęśliwa.„To proste – mówi Polly. – Musisz po prostu każdego dnia zrobić coś, co sprawi ci przyjemność”.
I jak huragan porywa ją w świat tańca w fontannie, jazdy kolejką górską, małych i dużych zwycięstw nad smutkiem. Jest zdecydowana udowodnić Annie, że i w jej życiu jest jeszcze miejsce na szczęście, przyjaźń, a nawet miłość. Bo Polly zbyt dobrze wie, że czas, jaki nam dano, jest zbyt krótki, by zmarnować choć jeden dzień…







"Sto dni szczęścia" to książka dla której warto poświęcić kilka chwil. Książka, którą warto nie tylko przeczytać, ale i przeanalizować. Powieść ta nas wzrusza, jednocześnie wywołuje uśmiech. Sięgając po nią nie pożałujecie!


Annie to pracownica jednej z brytyjskich korporacji. W życiu się jej do końca nie układa. Jej mama zachorowała i dziewczyna nie potrafi sobie z tym do końca poradzić. Jednak poznaje Polly, która sprawia, że jej życie nabiera barw, a ona sama odżywa na nowo. Choć początkowo Annie czuję się przez Polly osaczona to po kilku dniach między kobietami wykluwa się nić porozumienia, a uczestnictwo w projekcie "Sto dni szczęścia" sprawia, że życie staje się piękniejsze.

"Sto dni szczęścia" to powieść, która pokazuje nam, że prawdziwa przyjażń jest w stanie sprawić, że przetrwamy nawet najtrudniejsze okresy w naszym życiu. W tej książce poznajemy dwie kobiety. Annie, która jest zmęczona swoim życiem, zamartwia się problemami zdrowotnymi mamy, nie może dać sobie rady z kłodami, które życie rzuca jej pod nogi.Jest nieuprzejma dla innych, nie stara się nawet udawać miłej, dopóki nie poznaje Polly. Kobiety, która choruje na raka, jednak ta choroba nie przeszkadza jej w realizowaniu swoich marzeń. Polly mimo tak ciężkiej i nieuleczalnej choroby stara się żyć pełnią życia, chociaż wie, że zostało jej go niewiele. Polly walczy, aby ten ostatni okres był kwitnący, żeby spędziła ostatnie dni najlepiej jak potrafi i wykorzystała je w stu procentach. Mimo tak trudnego okresu w życiu w jakim znalazła się Polly i praktycznie zerowych szans na przeżycie to w kobiecie tli się płomyczek nadziei, który pozwala jej wierzyć w lepsze jutro.
Tak więc w powieści mamy dwie kobiety zdrową Annie, która nie potrafi cieszyć się życiem, oraz ciężko chorą Polly, która żyje pełnią życia i spełnia swoje marzenia.


Mimo iż książka "Sto dni szczęścia" to powieść obyczajowa to naprawdę można wyciągnąć z niej wiele wniosków i rad, które pomogą nam cieszyć się życiem. Dzięki tej książce można na chwilę zwolnić i zastanowić się nad naszym życiem. Może sami powinniśmy zacząć wzorować się na bohaterkach książki i stworzyć sobie listę "Stu dni szczęścia", zacznijmy cieszyć się tym co mamy. Postarajmy się każdego dnia wykonać choć jeden dobry uczynek, który poprawi humor nam, oraz otaczającym nas ludziom. Mogą to być nawet najmniejsze rzeczy i gesty, które sprawią drugiemu człowiekowi radość.

Język powieści jest bardzo prosty i zrozumiały, ale nie jest banalny. Przez co książka w naszych oczach staje się jeszcze lepsza. Fabuła jest świetnie zarysowana, rozwój wydarzeń może nie tyle co dynamiczny, ale i nie stojący w miejscu. Z każdym rozdziałem dowiadujemy się czegoś nowego, co sprawia, że chcemy jeszcze więcej. Kreacja bohaterów świetna! Naprawdę do tej pory żadna książka, aż tak mnie nie zachwyciła.

Dzięki Ewie Woods i jej powieści "Sto dni szczęścia" można rzec, że "zatrzymałam" na chwilę czas. Po kilku rozdziałach naprawdę zaczęłam się zastanawiać,dlaczego tak gnam. Autorka uświadomiła mi w sposób dobitny (na przykładzie Polly), że nasze życie jest bardzo ulotne. Oczywiście nie mam jej tego za złe. Bo jak każdy z nas wie, na wszystkich nas czeka koniec, jednak staramy się o tym nie myśleć, staramy się zapomnieć. A może czasem naprawdę warto na chwilę przystopować i zastanowić się nad sobą i nad kruchością ludzkiego życia?



Jeżeli spotkaliście się z tytułem "Sto dni szczęścia" autorstwa Ewy Woods to szczerze Wam mówię, że nie ma co czekać i się zastanawiać. To jedna z lepszych książek, które miałam okazję przeczytać. Powieść, która nie tylko bawi, ale i uczy. Uczy Nas cieszyć się życiem, co w dzisiejszych (zabieganych) czasach jest prawie niemożliwe. Nie czekajcie, ale czytajcie, bo ta książka naprawdę robi wrażenia i zostaje w pamięci na długo. Obiecuję Wam, że nie pożałujecie ani jednej chwili jakiej z tą lekturą spędziliście.

poniedziałek, 19 lutego 2018

[55] "Ósme niebo" - Łucja Wilewska

Autor: Łucja Wilewska
Wydawnictwo: Wydawnictwa Videograf S.A.
Rok wydania: 2017
Liczba stron: 416
Ocena: 7/10
Opis z okładki: Historia dwudziestokilkuletniej pracowniczki krakowskich centrów outsourcingowych, Łucji, której szara, korporacyjna rzeczywistość zmienia się nie do poznania po tym, gdy we śnie tajemniczy wampir o wzroście koszykarza i wyglądzie blond anioła ratuje jej życie. Wampir ma na imię Mikael, a Łucja zakochuje się w nim i usilnie szuka sposobu na to, by ponownie się z nim zobaczyć. Tymczasem dostaje propozycję pracy w nowej firmie, Corporate Wings BPO. Z pozoru typowa korporacja okazuje się wyjątkowym miejscem: szef rekrutacji, Adam, przyjmuje do pracy przede wszystkim lightworkerów: osoby obdarzone duszami upadłych aniołów i istot pozaziemskich.To opowieść o dorastaniu, poznawaniu prawdziwego siebie, nauce szanowania własnych granic. To historia o wyborze pomiędzy dwoma mężczyznami, pomiędzy namiętnością a miłością. To droga poprzez samego siebie, która prowadzi do odkrycia wyjątkowego skarbu, jakim jest każdy z nas. To pierwszy tom opowieści o miłości i aniołach, a zarazem pierwszej polskiej sagi o lightworkerach.



Łucja Wilewska napisała świetną powieść fantasty. Od dawna brakowało mi właśnie takiej książki. Książki lekkiej, przyjemnej, wciągającej, działającej na wyobraźnię, a "Ósme niebo" to był zdecydowanie strzał w dziesiątkę. Naprawdę jestem zachwycona tą lekturą. To opowieść o zwykłej dziewczynie, która okaże się bardzo niezwykła.
Książkę czyta się bardzo szybko, więc na smutny, długi, szary, deszczowy jesienny dzień jest idealna. Bardzo  wciągająca historia o dziewczynie pracującej w firmie outscouringowej. Powieść z wampirami, aniołami i innymi wymiarami oraz światami w tle.
Łucja Maj to dwudziestokilkuletnia pracownica krakowskich firm outscouringowych. Jednak, gdy jeden z jej pracodawców oznajmia, że jego firma upada, Łucja stara się nie załamywać i usilnie szuka nowej pracy. Po długich poszukiwaniach dostaje propozycję pracy w Corporate Wings BPO. Po przejściu wszystkich testów i szkoleń Łucja zostaje pracownicą wyżej wymienionej firmy. Jej szara rzeczywistość zmienia się w momencie, gdy pewnej nocy we śnie spotyka tajemniczego wampira Mikaela. Łucja nie zdaje sobie jednak sprawy jak ten jeden sen wpłynie na jej życie.
Kobieta zakochuje się w wampirze ze snów i za wszelką cenę próbuje doprowadzić do spotkania z wyśnionym. I udaje jej się to. Spotyka Mikaela, wampira ze swoich snów. Łucja odkrywa jego tajemnicę, lecz pod koniec spotkania chłopak mówi jej, żeby uważała na Adama, jednego ze współpracowników i wymazuje jej pamięć.
Kogo wybierze Łucja? Mikael każe jej uważać na Adama, Adam każe jej uważać na Mikaela. Przed kobietą bardzo trudna decyzja, lecz czy dokonany wybór okaże się właściwy i nie doprowadzi jej do zagłady?
"Ósme niebo" to cudowna powieść o dorastaniu, miłości, sile marzeń, namiętności, trudnych wyborach jakich musi dokonać główna bohaterka.
Łucja Wilewska to pierwsza polska autorka pisząca w swojej powieści o lightworkerach, czyli o osobach, które są obdarzone duszami istot pozaziemskich, czy też upadłych aniołów. Jest to też pierwsza powieść o lighworkerach, którą miałam okazję przeczytać i powiem Wam szczerze, że książka została przeze mnie bardzo pozytywnie odebrana. Świat przedstawiony w książce, bohaterowie, rozwój wydarzeń. Wszystko w tej powieści zostało dopracowane do perfekcji. Bohaterowie zostali wykreowani naprawdę świetnie. Dwóch przystojnych mężczyzn: wampir i upadły. Jedna kobieta: strażniczka światła, która musi dokonać nie łatwego wyboru.
Książka wciąga czytelnika od pierwszych stron. Z każdym kolejnym rozdziałem mamy ochotę na więcej i więcej, bardzo trudno jest przerwać, dlatego też powieść pochłonęła mnie bez reszty i w ciągu dwóch dni ją przeczytałam.
"Ósme niebo" to bardzo dobra powieść, w której nie ma przepychu informacji. Jednak książka nie jest aż tak idealna, ponieważ momentami opisy są zbyt długie i zawarte w nich informacje nie są zbyt potrzebne (oczywiście według mnie). A dlaczego tak uważam? Otóż Łucja opowiada o wyśnionym wampirze, a za chwilę opisuje wystrój swojego mieszkania. Także jeden, ale duży (bardzo znaczący dla mnie) minus, który miał wpływ na odbiór powieści przeze mnie.
Także jeżeli chcecie sięgnąć po lekką i przyjemną lekturę na jesienny/zimowy dzień to jak najbardziej zachęcam Was do zapoznania się z losami Łucji, Adama i Michaela. Mogę Wam zdradzić, że rozwój wydarzeń w niektórych momentach Was zaszokuje, ale dzięki takim sytuacją książka jest o wiele bardziej ciekawsza! Na pewno z niecierpliwością będę czekać na kontynuację!

wtorek, 13 lutego 2018

[54] "Świąteczne marzenie" - Amanda Prowse


Autor: Amanda Prowse
Tłumaczenie: Monika Wiśniewska
Wydawnictwo: Kobiece
Rok wydania: 2017
Liczba stron: 336
Ocena: 7/10
Opis z okładki:  Ciepła i poruszająca opowieść o miłości osadzona w świątecznym klimacie Nowego Jorku.
W dzieciństwie Meg zawsze marzyła o idealnym Bożym Narodzeniu.
W tym roku samotna matka przygotuje baśniową Gwiazdkę Lucasowi, małemu synkowi. Na stole stanie pieczony indyk, kolędy ukoją znajomymi nutami, ogień będzie igrał w kominku, a tuż obok niego zawiśnie tradycyjna skarpeta. Magii Świąt nie zabraknie. Meg doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że ona i mały Lucas poradzą sobie sami.
Jednak pewna przypadkowa znajomość nawiązana w Nowym Jorku zmieni wszystko. Intrygujący architekt Edd trwale zapisuje się w myślach Meg. I nagle wizja świąt bez mężczyzny nie wydaje się już taka przyjemna. Szkoda tylko, że ten, o którym marzy kobieta, mieszka aż za oceanem.
Czy Meg odważy się ruszyć w pogoń za głosem serca? Czy Święta spędzi tylko z synem?



Świąteczny czas to najpiękniejszy okres w całym roku zapewne nie tylko dla mnie, ale dla większości z Was. Ta wręcz niepowtarzalna, rodzinna, pełna miłości i ciepła atmosfera sprawia, że większość czytelników ma ochotę zapoznać się z powieściami właśnie takimi, gdzie fabuła rozwija się z Bożym Narodzeniem w tle. Dla mnie ten czas jest magiczny i postanowiłam zapoznać się z książką właśnie o takim temacie. I oto w taki sposób w moje ręce wpadła powieść "Świąteczne marzenie" Amandy Prowse, która sprawiła, że magiczny czas oczekiwania na święta stał się jeszcze bardziej magiczny.

Meg była wychowywana w rodzinie zastępczej. Od zawsze marzyła o bajecznych świętach, ale niestety nigdy nie miała możliwości doświadczenia tego i spełnienia swoich marzeń. Kiedy jako już dojrzała kobieta i matka czteroletniego Lucasa ma taką możliwość to chce żeby jej syn doświadczył tego czego ona w dzieciństwie nie miała. Jednak na kilka dni przed Gwiazdką kobieta musi wyjechać do Nowego Jorku w sprawach służbowych. Meg nawet nie spodziewa się, że ten wyjazd może obrócić jej życie o sto osiemdziesiąt stopni. Kobieta poznaje młodego, przystojnego mężczyznę. Między dwojgiem rodzi się uczucie. Jednak czy dadzą oni radę pokonać przeciwności losu? A przede wszystkim czy będą w stanie pokonać dzielące ich kilometry?

"Świąteczne marzenie" autorstwa Amandy Prowse to pełna ciepła i miłości powieść, która roztopi nie jedno serce skute lodem. Po przeczytaniu kilkunastu recenzji o zróżnicowanej ocenie nie byłam pewna czego się po tej książce spodziewać. Na szczęście sięgniecie akutar po tą książkę w tym przedświątecznym okresem okazało się strzałem w dziesiątkę. Atmosfera ukazana w powieści mnie zachwyciła i dzięki tej książce ten czas jak już wspomniłam ten wyjątkowy czas jest bardziej magiczny.

Wielki ukłon dla autorki, ponieważ jak wiecie, chociażby z moich wcześniejszych recenzji, że opisy w powieściach są dla mnie katorgą. Ale Amanda Prowse w cudowny sposób opisała wszystko co działo się wokół bohaterów, że czytanie tej książki było istną przyjemnością i wręcz mogę stwierdzić, że delektowałam się każdym słowem. Chyba to jest jedna z nielicznych powieści, która mimo wielu długich opisów zrobiła na mnie bardzo pozytywne wrażenie. A opisy dodają jej swoistego uroku.

Bohaterowie powieści to świetnie wykreowane postacie, które już od pierwszych stron wywołują u czytelnika pozytywne emocje. Już od pierwszych stron polubiłam Meg, która mimo trudnego dzieciństwa ma wspaniałą pracę, przyszywaną rodzinę i co więcej cudownego synka. Miłość jaka została ukazana między matką i synem w tej powieści jest wręcz niesamowita! Hmmmm.. Chociaż muszę przyznać, że jak poznajemy Edda to mamy uczucie, że jest gburem i chamem, ale z każdą stroną mężczyzna staje się w naszych oczach coraz cudowniejszy, aż wręcz wyidealizowany. Niestety tylko do pewnego momentu, gduż rozwój wydarzeń przynajmniej dla mnie był szokujący.

Bardzo cieszę się, że było mi dane poznać bohaterów powieści "Świąteczne marzenie" i jestem pewna, że za rok ta książka ponownie zagości w moim okresie świątecznym. Polecam Wam szczerze tą powieść, ponieważ zawiera w sobie wszystko co najpiękniejsze i czytelnikowi trudno się od niej oderwać. Dlatego jeżeli macie ochotę przeżyć święta jeszcze raz to sięgajcie po książkę Amandy Prowse, która sprawi, że po lekturze będzie Wam ciężko wrócić do rzeczywistości.



niedziela, 4 lutego 2018

[53] "Nasze nigdy" Aleksandra Troszczyńska


Autor: Aleksandra Troszczyńska
Wydawnictwo: Novae Res
Rok wydania: 2017
Liczba stron: 204
Ocena: 7/10


Opis z okładki: "Bree jest zagubioną i pełną kompleksów nastolatką. Nie akceptuje siebie i swojego ciała, nie ma przyjaciół ani oparcia w rodzicach. Ucieczki szuka w tabletkach i samotności.

Harry jest pedantem i bardzo tajemniczym człowiekiem. Stroni od ludzi, oddając się pielęgnacji swoich róż. I ukrywanych przed światem obsesji.

Kiedy tych dwoje się spotka, odkryją, że nie chcą bez siebie żyć. Że nie mogą bez siebie żyć. Ich utajone lęki, pragnienia i mroczne popędy znajdą ujście, a ich uczuciem zawładną wewnętrzne demony. Bree i Harry – stając się dla siebie całym światem – mogą się jednocześnie okazać swoim największym zagrożeniem".






Po sięgnięcie po powieść "Nasze nigdy" autorstwa Aleksandry Troszczyńskiej zdecydowanie skłoniła mnie przepiękna okładka. Okładka od której bije wiele emocji. Okładka, która ma w sobie to coś. Coś co przyciąga. Po za tym opis z okładki sprawił, że chciałam poznać losy Bree i Harrego.

Ona ma obsesje na punkcie tabletek. Uważa, że one zastąpią jej śniadanie, obiad, kolację. Tabletki wypełniają jej życie, a niemożność zjedzenia ich doprowadza ją do szaleństwa. Bree to nastolatka, która co chwilę zmienia miejsce zamieszkania ze względu na pracę ojca. To dziewczyna samotna, zagubiona i zakompleksiona. Nie akceptuje siebie. Nie może liczyć na wsparcie rodziców, którzy ją traktują jak powietrze, nie może liczyć również na wsparcie przyjaciół, których niestety nie ma.
On ma obsesje na punkcie róży. Opiekuje, zajmuje się nimi w taki sposób jakby były one ludźmi. Gdy pierwszy raz zobaczy Bree zaczyna mieć obsesję na jej punkcie. W każdy możliwy sposób stara się do niej dotrzeć. Harry to człowiek bardzo tajemniczy, który z pełną świadomością wybiera samotność. Wybiera życie z dala od ludzi. Twierdzi również, że wszyscy mamy jakieś obsesje.

"Nie potrafił wyrzucić ze swego życia Bree. Uzależnił się . Była dla niego niczym nikotyna. Nie! Była dla niego niczym najgroźniejszy narkotyk. Zupełnie tak jak on dla niej".

Kiedy Harry i Bree się spotykają uświadamiają sobie, że nie mogą sobie wyobrazić bez siebie życia. Bree początkowo iż boi się chłopaka to jednak coś ją do niego ciągnie i mimo obaw daje się ponieść emocjom. Oboje odkrywają, że łączy ich bardzo dużo. Niestety ich relacja może się okazać bardzo niebezpieczna.

"Już zawsze będzie za nią odpowiedzialny, bo na zawsze pozostanie jego własnością".

W powieści "Nasze nigdy" najbardziej spodobało mi się to, że występuje w niej bardzo mała liczba bohaterów. W żadnej dotychczas przeczytanej książce nie miałam z czymś takim styczności. Otóż występują tu Bree i Henry, sporadycznie tylko rodzice dziewczyny. Także cała powieść skupiona jest tylko na nich. Na ich obsesjach, uzależnieniach, uczuciach. Takie zestawienie przypadło mi bardzo do gustu!

Aleksandra Troszczyńska podejmuje w swojej powieści bardzo trudny temat braku akceptacji i samotności. Brak samoakceptacji, brak akceptacji rówieśników, rodziców doprowadza główną bohaterkę do anoreksji. Mało tego Bree zaczyna się okaleczać, a nawet myśli o popełnieniu samobójstwa. Autorka skupia się na opisywaniu wewnętrznych uczuć, przeżyć i rozterek nastolatki przez co powieść jest naprawdę ciekawe, a po za tym przepełniona emocjami, które czytelnik przeżywa razem z bohaterami. Po za tym samotna Bree ucieka w ramiona zupełnie nieznajomego chłopaka, który może się okazać dla niej największym niebezpieczeństwem.

"Nasze nigdy" to krótka powiastka na jeden dzień. Lekka, przyjemna, czyta się ją bardzo szybko. Chociaż momentami główni bohaterowie są strasznie irytujący to fabuła jest na tyle wciągająca, że chce się więcej. Autorka ma swój specyficzny styl pisania, więc nie każdemu może się on podobać. Mnie jednak ta historia bardzo się spodobało mimo iż jak już wyżej wspomniałam momentami bohaterowie strasznie mnie irytowali. Ale mimo to z każdą stroną pragnęłam poznawać dalszy rozwój wydarzeń, gdyż naprawdę można się mocno wciągnąć, a ta książka jest nieprzewidywalna. Uwierzcie mi, ale w pewnym momencie byłam w ciężkim szoku jak potoczyły się losy głównych bohaterów. A zakończenie powieści rozbije (przynajmniej moje serce rozbiło) Wasze serca na miliony kawałeczków, które ciężko poskładać. Po za tym po skończeniu tej książki zapewne złapiecie kaca książkowego.

poniedziałek, 11 grudnia 2017

[52] "Dwoje nie do pary" - Olivia S.


Autor: Olivia S.
Wydawnictwo: Novae Res
Rok wydania: 2017
Liczba stron: 242
Ocena: 7/10


Opis z okładki: Czy można odnaleźć wspólną drogę do szczęścia w czasach rozwodów, selfie i botoksu?

Bohaterka książki to mieszkanka wielkiego miasta, przeklinająca poranne korki, dręczona wyrzutami sumienia, kiedy zaśpi na zajęcia fitness, i lecząca smutki kolejną sukienką zakupioną on-line. W dzienniku opowiada o perypetiach w swoim związku, życiu we współczesnym świecie oraz o kobiecych potrzebach. Bez cenzury relacjonuje codzienne sytuacje, czułe przekomarzania czy też temperamentne sprzeczki. W powietrzu nieustannie unosi się atmosfera nieskrywanego erotyzmu, a pikantne szczegóły małżeńskiego pożycia bynajmniej nie stanowią tabu. Spotykamy więc bohaterów w sytuacjach bardzo przyziemnych: podczas urządzania mieszkania, przyrządzania posiłków, w chorobie, na imprezie, w łóżku… ¬ czyli zupełnie jak w reality show...


Na początku miałam obawy co do sięgnięcia po powieść "Dwoje nie do pary. Rzęsy i nonsensy" autorstwa Olivii S. Jednak po przeczytaniu bardzo wielu pozytywnych opinii stwierdziłam, że zaryzykuję i skuszę się na tę pozycję. Powiem Wam, że ryzyko się bardzo opłaciło, a ja zostałam mile zaskoczona i nie żałuję, że tę książkę przeczytałam.  "Dwoje nie do pary. Rzęsy i nonsensy" to dziennik jaki pisze główna bohaterka, można powiedzieć, że to również taki a'la poradnik dotyczący związków. Autorka z humorem podchodzi do tematu związku. Nie stroni od wytykania błędów par, nie wstydzi się pisać o seksie. Przyjemna książka, która potrafi wywołać na twarzy uśmiech nawet w najbardziej pochmurny dzień.
Boharerką powieści jest kobieta mieszkająca w dużym mieście wraz ze swoim życiowym partnerem, mężem, którego w powieści przedstawia jako R. Kobieta narzekająca na otaczający ją świat. Korki, zaspanie, brak porannej kawy, brak wieczornego seksu,czy też wizyta u teściów jest dla niej strasznie irytująca. Kobieta ta wytyka parom błędy jakie popełniają będąc w związku na podstawie swojej relacji z R. 
Główna bohaterka książki przedstawia świat ze swojej perspektywy, przedstawia wydarzenia z życia codziennego. Bohaterów spotykamy w wielu sytuacjach. Kiedy urządzają mieszkanie, są z wizytą u teściów, kiedy chorują, czy też kiedy się kłócą, a później po awanturze lądują w łóżku. Mimo iż w książce tej nie ma opisu miłości jak w bajkach, mimo iż nie ma namiętności jak w erotykach, mimo iż nie ma wymyślonych postaci, światów jak w fantasty to książka na swój sposób ma swój urok i nie jest łatwo się od niej oderwać. Bohaterka opowiada o swoim codziennym życiu, lecz to w jaki sposób o nim opowiada jest niesamowite. Brak owijania w bawełnę, wali prosto z mostu przez co książka ma swój jeden niepowtarzalny i niespotykany charakter.
Cała powieść nie jest wyidealizowana, jak niektóre książki przez co jest o wiele bardziej ciekawa. 
Autorka nie przedstawia, ani nie podaje chociaż literki imienia głównej bohaterki, nie podaje też nazwy miasta w jakim mieszka. Zabieg ten jest zdumiewający jak i również zachwycający. Dlaczego? Otóż autorka zostawia naszej wyobraźni pole do popisu. Możemy sami sobie wyobrazić imiona bohaterów, miasto w jakim mieszkają. Książka według mnie bardzo wpływa na kreatywność i rozwój wyobraźni, po za tym w niektórych sytuacjach można też postawić samego siebie wraz ze swoją drugą połówką na miejscu bohaterów. Dla mnie takie napisanie powieści jest wręcz genialne!
Ale niestety! Powieść ma też wady, a szczególnie jedną rzucającą się w oczy, otóż średnio na dwa rozdziały pojawia się temat seksu, co staje się w połowie książki dość irytujące. Bo ile znów można czytać o seksie wieczorem, rano, popołudniu, na zgodę... Jednak mimo ciągle poruszanego tego tematu to książka wciąga na tyle, że mimo irytacji chcemy więcej wiedzieć o bohaterach.
Z całego serca polecam Wam powieść "Dwoje nie do pary. Rzęsy i nonsensy", ponieważ można się z niej wiele dowiedzieć o błędach popełnianych przez nas, ale można też się pośmiać. Książka przyjemna, lekka w czytaniu jak i odbiorze. Uwierzcie mi, ale z każdą stroną chcemy więcej i więcej, a niestety po zakończeniu powieści czujemy lekki niedosyt.


Za możliwość przeczytania książki dziękuję portalowi sztukater.pl

środa, 29 listopada 2017

[51] "Torturowana" - Jane Eliott

Na wstępie chciałabym przeprosić za moją nieobecność, ale praca wysysa ze mnie całą energię i gdy wracam do domu to nie mam na nic siły. Mam nadzieję, że choć trochę uda mi się nadrobić zaległości! A już dziś zapraszam Was na recenzję książki, która wstrząsnęła mną do głębi. Książki o której nie da się zapomnieć.



Autor: Jane Elliott
Wydawnictwo: Amber
Rok wydania: 2013
Liczba stron: 304
Ocena: 9/10


Opis z okładki: "Jane miała cztery lata, kiedy w jej domu pojawił się Richard i zamienił jej życie w piekło…Osiemnastoletni konkubent matki Jane od początku nienawidzi swojej pasierbicy. Z sadystyczną przyjemnością dręczy dziewczynkę: upokarza, pastwi się nad nią fizycznie i psychicznie na wszystkie możliwe sposoby, wykorzystuje seksualnie, spełniając swoje najbardziej perwersyjne fantazje. Wymyślanie coraz to nowych tortur sprawia mu wynaturzoną przyjemność. Jest mistrzem zastraszania i manipulacji.
Od pierwszego dnia Jane staje się jego niewolnicą – w każdym tego słowa znaczeniu. Jest więźniem zdanym na łaskę swojego oprawcy. Nie ma dokąd uciec, nie ma się komu poskarżyć. Matka, rodzina, sąsiedzi, sterroryzowani przez agresywnego psychopatę, milczą. Nikt nie przychodzi katowanej dziewczynce z pomocą.
Nawet matka…
Ten horror trwał przez siedemnaście lat. Dopiero 21-letnia Jane znalazła w sobie siłę, by wyrwać się z przerażającego kręgu psychicznego i fizycznego terroru, i emocjonalnego uzależnienia od swojego kata.
Zdołała uciec, by być z mężczyzną, którego kochała, ale dopiero po kolejnych pięciu latach ukrywania się zdobyła się na odwagę, by pójść na policję. Jej ojczym trafi ł do więzienia. Ale dla Jane koszmar się jeszcze nie skończył.…
Swoje tragiczne losy opisała w wydanej pod pseudonimem Jane Elliott autobiografii "Torturowana". Rozdzierająca serce i inspirująca książka była w Wielkiej Brytanii bestsellerem numer 1 przez wiele miesięcy.




"Torturowana" autorstwa Jane Elliott to powieść, która wstrząśnie sercem każdego czytelnika, doprowadzi do łez. Niejednokrotnie trzeba będzie przerwać czytanie, gdyż książka momentami jest na tyle przerażająca, że nie można jej tak po prostu kontunuować.
Główna bohaterka powieści to Jane Elliott. Gdy ma cztery latka w jej życiu pojawia się Richard, partner jej matki. Niestety mężczyzna zamieni kolejne lata dziewczynki w piekło, a uwolnienie się od niego będzie praktycznie niemożliwe. Jane musiała przeżywać lata znęcania się, torturowania, molestowania i gwałcenia. Nie raz prosiła o pomoc jednak Richard skutecznie udaremniał wszelakie sposoby ucieczki.
Nie będe opisywać Wam wydarzeń, ani streszczać tej książki, gdyż żeby zrozumieć dramat tej dziewczynki, nastolatki, a później kobiety trzeba przeczytać tę książkę, ponieważ żadne słowa nie są w stanie wyrazić tego co ona czuła przez te lata.
Czytając tę powieść emocje targające czytelnikiem są nie do opisania. Współczucie natychmiast przeradza się w złość, gniew, nienawiść do Richarda. Tak jak już wspomniałam wyżej niejednokrotnie musiałam przerwać czytanie, ponieważ albo opisane wydarzenia były zbyt dramatyczne, albo łzy napływające do oczu nie pozwalały kontunować. Nie raz przeżywałam szok jak można tak traktować dziecko. CZTEROLETNIE DZIECKO!! Wiecie jednak największą nienawiść chyba poczułam do matki Jane. Zapytacie dlaczego? Przecież ona praktycznie nic nie robiła. Oto macie odpowiedź. Znienawidziłam matkę Jane właśnie dlatego, że nic nie robiła, że chociaż widziałajak Richard znęca się nad jej dzieckiem i chociaż domyślała się, że może on ją molestować kompletnie NIC z tym nie zrobiła. I mówią, że matka kocha swoje dziecko i zrobi dla niego wszystko. Taaak... W pewnym momencie powieści zaczynałam mieć nadzieję, że dramat Jane się skończy, gdy jej matka zaczęła rozmyślać o odejściu od tego potwora (nie wiem jakimi innymi słowami można go nazwać, bo na pewno nie człowiekiem. Człowiek się tak nie zachowuje). Chociaż kobiete również niejednokrotnie padała ofiarą znęcania się to wiernie trwała przy jego boku. 

Chociaż książkę przeczytałam już jakiś czas temu to dopiero teraz zdobyłam się na napisanie recenzji, gdyż zaraz po przeczytaniu jakiekolwiek próby kończyły się fiaskiem, gdyż samo myślenie o terrorze jakiego doświadczyła Jane doprowadzało mnie do łez. Jednak nawet po takiej przerwie wspominanie jej losów wywołuje u mnie różne emocje. Powieść ta na pewno zostanie w moim sercu. Bo tej książki nie da się zapomnieć. Nie da się zapomnieć o dziewczynce, która od najmłodszych lat musiała znosić tyle bólu i cierpienia. Nie da się zapomnieć matki, która nie potrafiła uchronić własnego dziecka przed okrucieństwem. I nie da się zapomnieć potwora, który zgotował piekło maleńkiemu dziecko...

piątek, 3 listopada 2017

Wiem, co w trawie piszczy!

Zapraszam Was serdecznie na zestawienie listopadowych premier!



Tytuł: "Adres nieznany"
Autor: Lee Child
Wydawnictwo: Albatros
Data wydania:  8 listopad 2017
Gatunek: Kryminał/sensacja/thriller



Opis z okładki: Jack Reacher nigdy nie odpuszcza. Bez względu na to, czy jest nastolatkiem, który podczas zaćmienia słońca odkrywa mroczną stronę miasta, czy jest świadkiem kradzieży tajemniczej torby, czy wpada na trop szpiega lub czy staje w intelektualne szranki z czterema kobietami. W jego wykonaniu nawet przyjemna wędrówka po Maine może zamienić się w niebezpieczny pościg. Człowiek bez walizki, bez celu, bez drugiego imienia. Bez adresu.









Tytuł: "Trylogia Cobena"
Autor: Harlan Coben
Wydawnictwo: Albatros
Data wydania:  8 listopad 2017
Gatunek: Kryminał/sensacja/thriller


Opis z okładki: „Schronienie” :Mickey, bratanek Myrona Bolitara, ma za sobą traumatyczne przeżycia. Na jego oczach zginął ojciec. Matka trafiła na odwyk. A on sam musi zmienić szkołę i zamieszkać z wujem. Mickey rozpoczyna śledztwo w związku z zaginięciem swojej dziewczyny i spotyka samotną staruszkę, która wypowiada do niego tylko kilka słów: „Twój ojciec nie umarł, nadal żyje”.
„Kilka sekund od śmierci”
Mickey, nastolatek, który niedawno zamieszkał z Myronem, powoli odnajduje się w nowej rzeczywistości, ale wciąż wpada w kłopoty. Tym razem zostaje zamieszany w podpalenie i morderstwo. I wpada na trop tajemniczej organizacji, która może mieć coś wspólnego ze śmiercią jego ojca. Chłopak będzie musiał zmobilizować wszystkie siły, by ochronić najbliższych.
„Odnaleziony”
Minęło osiem miesięcy od tragicznej śmierci ojca Mickeya. Osiem miesięcy kłamstw, przemilczeń i pytań bez odpowiedzi. Chłopak wciąż wierzy, że wypadek samochodowy, w którym ojciec podobno zginął, był mistyfikacją. Ekshumacja zwłok tylko utwierdza go w tym przekonaniu. Mickey próbuje dociec prawdy o ojcu, ale prowadzi jeszcze dwa niezależne śledztwa.






Tytuł: "Pudełko z guzikami Gwendy"

Autor: Stephen King, Richard Chizmar
Wydawnictwo: Albatros
Data wydania:  22 listopad 2017
Gatunek: Kryminał/sensacja/thriller

Opis z okładki: Istnieją trzy drogi prowadzące do Castle View z miasteczka Castle Rock: Trasa 117, Pleasant Road i Schody samobójców. Każdego dnia latem 1974 roku dwunastoletnia Gwendy Peterson wybierała schody podtrzymywane na mocnych, żelaznych śrubach nad klifem. Na szczycie schodów Gwendy łapała oddech, słyszała krzyki bawiących się dzieci. Z oddali słychać uderzenie kija bejsbolowego, to ćwiczący członkowie Ligi seniorów przed charytatywnym meczem z okazji Święta Pracy. 

Pewnego dnia ktoś obcy zawołał do Gwendy: „Hej dziewczynko! Podejdź tu, pogadamy sobie”. Na ławce siedział mężczyzna w czarnych dżinsach, czarnym płaszczu i białej koszuli rozpiętej pod szyją. Na głowie miał mały czarny kapelusz. Nadejdzie czas, gdy ten kapelusz zacznie pojawiać się w koszmarach Gwendy…







Tytuł: "Lot 7A"

Autor: Sebastian Fitzek
Wydawnictwo: Amber
Data wydania:  7 listopad 2017
Gatunek: Kryminał/sensacja/thriller



Opis z okładki: Mats Krüger, wybitny psychiatra, musi przezwyciężyć paniczny strach przed lataniem. Po śmierci żony wyemigrował do Argentyny (statkiem) i nie zmierzał wracać do Niemiec.Teraz po latach milczenia wzywa go córka Nele: wkrótce będzie rodzić i chce, by Mats był przy niej. Po kongresie psychiatrycznym poświęconym fobii przed lataniem Mats wsiada do samolotu rejsu Buenos Aires-Berlin. Lecz ledwie zapnie pas, zrozumie, że to nie turbulencje, spadek ciśnienia w kabinie czy terroryści okażą się najstraszliwszym zagrożeniem… Że przygotował się nie na ten strach...













Tytuł: "Mój Alex"
Autor: Jeen Bennett
Wydawnictwo: Amber
Data wydania:  7 listopad 2017
Gatunek: Literatura młodzieżowa

Opis z okładki: Znalazła chłopaka swoich marzeń. Jedyny problem? Jeszcze nigdy się nie spotkali…Bailey Rydell woli stare filmy od plotkowania z koleżankami. I czatowanie na forum dla takich jak ona kinomaniaków. Zwłaszcza że tu spotyka się z „Alexem”. Nie wie o nim dużo. Zna tylko jego internetowe przezwisko. Wie, że jest mądry i dowcipny. I że chyba się w nim zakochała…

Powinna się więc cieszyć, że przeprowadza się do Kalifornii, do leżącego wśród słonecznych plaż miasteczka surferów, gdzie mieszka jej tata i… Alex. Ale Bailey ma mnóstwo wątpliwości (a co jeśli on jest paskudny?) i nie przyznaje się Alexowi, że tu jest. Ani że dostała pracę w tutejszym muzeum. Ani że codziennie czepia się jej mega wkurzający i mega atrakcyjny chłopak, Porter Roth.
Lecz życie jest o wiele bardziej pogmatwane niż filmy i wkrótce Bailey odkrywa tę zwodniczą cienką linię pomiędzy nienawiścią, miłością i czymkolwiek jeszcze, co zaczyna czuć do Portera. Czy pozostanie przy idealnej fantazji – Alexie? Czy zaryzykuje nieidealny real z Porterem?
Wybór jest trudniejszy, niż jej się wydaje…









Tytuł: "Jedenastoletnia żona"

Autor: Nada Al-Ahdal, Khadija Al-Salami
Wydawnictwo: Albatros
Data wydania:  23 listopad 2017
Gatunek: Literatura faktu

Opis z okładki: Rodzice chcieli wydać ją za mąż. Uciekła. Nagrała film z apelem o pomoc i wstawiła na YouTube. Obejrzały go miliony ludzi na całym świecie…

Nada ma jedenaście lat. Mieszka w małej wiosce w Jemenie. Jak inne dzieci chodzi do szkoły, bawi się, pomaga w domu. Pewnego dnia rodzice postanawiają wydać ją za mąż...
Dla dziewczynki to koniec wszystkiego. Dobrze pamięta, jak jej zmuszona do małżeństwa siostra podpaliła się, usiłując popełnić samobójstwo.
Jak jej młoda ciotka omal nie umarła, katowana przez męża.
Nada nie zamierza dać się skazać na życie w niewoli, przemoc i gwałt. Ucieka z domu. Wuj pomaga jej nagrać apel – oskarżenie okrutnej plemiennej tradycji. Film umieszczony na YouTube przyciąga uwagę międzynarodowych mediów i organizacji broniących praw człowieka.










Tytuł: "Światło"

Autor: Jay Asher
Wydawnictwo: Rebis
Data wydania:  8 listopad 2017
Gatunek: Literatura młodzieżowa

Opis z okładki: Sierra prowadzi podwójne życie, a jego rytm wyznaczają święta Bożego Narodzenia. Jedno to życie w Oregonie, przy plantacji drzewek choinkowych, którą prowadzi jej rodzina. Drugie to życie świąteczne, kiedy przychodzi czas ich sprzedaży i wszyscy przenoszą się na miesiąc do Kalifornii. Gdy podczas jednej ze świątecznych podróży poznaje Caleba, wszystko się zmienia.
Calebowi daleko do idealnego chłopaka. Kiedyś popełnił ogromny błąd, którego cenę wciąż płaci. Sierra potrafi w nim jednak zobaczyć coś więcej niż jego przeszłość i jest gotowa zrobić wszystko, by pomóc mu odzyskać wiarę w siebie. Sierra i Caleb odkrywają coś, co może przezwyciężyć nieporozumienia, podejrzliwość i niechęć, które narastają wokół nich: prawdziwą miłość.







Tytuł: "Komisarz"

Autor: Paulina Świst
Wydawnictwo: Muza
Data wydania:  22 listopad 2017
Gatunek: Kryminał/sensacja/thriller

Opis z okładki: Zuzanna Kadziewicz żyje jak pod kloszem. Kochający ojciec-biznesmen trzyma nad ukochaną jedynaczką parasol finansowy. Zuzanna pracuje jako pedagog z pasji, nie dla chleba. Uwielbia pomagać dzieciom. W jej odrealnionym świecie pewnego dnia pojawia się mężczyzna…

Radosław jest wykształcony, męski, przystojny, dobrze wychowany, zamożny. Potrafi się znaleźć w teatrze, cierpliwie doradzać w butikach. W dodatku, po pięciu tygodniach znajomości, wyjaśnia się, że jest gentlemanem w łóżku. Prawdziwy ideał.
Niestety, wyśniony mężczyzna okazuje się policjantem. Komisarz Radosław Wyrwa – fachowiec od działań „pod przykrywką”. Zuzanna to dla niego tylko figurantka, zaledwie narzędzie służące do rozpracowania ciemnych interesów ojca. Antoni Kadziewicz, na pozór szanowany biznesmen, w rzeczywistości zwabia z Ukrainy dziewczyny do domów publicznych. Zadłużony, szantażowany przez ukraińskich mafiosów, nie potrafi wydostać się z matni.
Szansą może być współpraca z prokuratorem Łukaszem Zimnickim. „Zimny” przedstawia plan. Kadziewicz w obawie przed dożywociem, godzi się zostać „wtyką” i podejmuje grę na dwa fronty…








Tytuł: "Dwie rodziny"

Autor: Joanna Miszczuk
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Data wydania:  7 listopad 2017
Gatunek: Literatura obyczajowa



Opis z okładki: Ewa Dembska, adoptowana jako mała dziewczynka przez małżeństwo wrocławskich lekarzy, nic nie pamiętała ze swojej przeszłości. Nigdy nie chciała wiedzieć, co było przedtem, miała ukochanych przybranych rodziców, swoje pasje, marzenia, studia. A potem pojawił się Marek. Pokochali się i postanowili wziąć ślub. Aby zarobić pieniądze na upragniony własny dom, Marek wyjeżdża do Paryża. Nawet sobie nie wyobraża, co go tam spotka, kiedy w życie ich obojga wkroczy tajemnica z dalekiej przeszłości.










Tytuł: "Jedną nogą w niebie"
Autor: Izabella Frączyk
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Data wydania:  9 listopad 2017
Gatunek: Literatura obyczajowa




Opis z okładki: Dotychczas Magda dała z siebie bardzo wiele. Teraz już chyba nikt się nie zdziwi, że ta młoda i dzielna kobieta powie w końcu DOSYĆ! Ile można naginać karku? Jak długo można oszukiwać samego siebie i tłumaczyć, że kiedyś wszystko będzie dobrze? Jak długo można zaklinać rzeczywistość i udawać, że sukces stoi tuż za rogiem? Nie stoi. Nic w tej historii nie dzieje się samo. Magda, podobnie jak większość z nas, ma chwile zwątpienia, ale teraz nawet i jej zabraknie sił. Czy podoła? Co jeszcze wydarzy się w Stajni w Pieńkach? Czy trafi ona w obce ręce? I jak ułoży się życie Magdy?










Tytuł: "Czarownica"
Autor: Camila Lackberg
Wydawnictwo: Czarna owca
Data wydania:  8 listopad 2017
Gatunek: Kryminał/sensacja/thriller


Opis z okładki: Zaginięcie czteroletniej Linnei z gospodarstwa koło Fjällbacki przypomina tragiczne wydarzenie sprzed trzydziestu lat. Z tego samego miejsca zginęła wtedy mała dziewczynka, której ciało zostało wkrótce znalezione w pobliskim leśnym jeziorku. Do morderstwa przyznały się dwie trzynastolatki, potem to odwołały, jednak sąd uznał je za winne, chociaż jako nieletnie nie trafiły do więzienia. Jedna z nich mieszkała potem spokojnie w Fjällbace. Druga wróciła po latach jako słynna hollywoodzka aktorka, aby zagrać w kręconym tam filmie o aktorce Ingrid Bergman, która często spędzała wakacje w tej okolicy.

Patrik Hedström i jego koledzy z komisariatu w Tanumshede zaczynają szukać jakiegoś związku między obiema sprawami, chociaż początkowo sami w niego nie wierzą. Pomaga im Erika Falck, która pracuje nad książką o zbrodni sprzed lat.




Tytuł: "Niebo jest zawsze wyżej"
Autor: Jonas Mostrom
Wydawnictwo: Czarna owca
Data wydania:  22  listopad 2017


Gatunek: Kryminał/sensacja/thriller

Opis z okładki: Psychiatra i policyjny psycholog śledczy, Nathalie Svensson, w końcu jest usatysfakcjonowana swoim życiem. Niedawno, po rozstaniu, kupiła sobie przytulny apartament w centrum Sztokholmu, gdzie może prowadzić dużo ciekawsze życie niż dotychczas – jako samotna matka w Uppsali.
Pewnego wieczoru otrzyma SMS-a od sławnego aktora Rickarda Ekengårda, z którym spędziła upojną noc kilka tygodni wcześniej. Stęskniony mężczyzna proponuje jej kolejną randkę. Gdy Nathalie przybywa na umówione spotkanie, na jej oczach Ricard zostaje brutalnie zastrzelony, a jego ciało wrzucone do fontanny.
W tle tej wstrząsającej sceny myśli Nathalie krążą wokół dojmującego poczucia deja vú… Dziesięć lat wcześniej Adam – miłość jej życia – został zamordowany w identyczny sposób. Sprawa ta nie została nigdy wyjaśniona.
Czy to tylko okrutne zrządzenie losu? A może zachodzi jakiś związek między tymi zabójstwami?
Prawda jest o wiele bardziej przerażająca, niż Nathalie może to sobie wyobrazić.